Jagiellonia Białystok pewnie pokonała FC Iberia 1999 Tbilisi 4:0 w pierwszym meczu play-off Ligi Europy. Mimo wysokiej wygranej, trener Adrian Siemieniec przypomina, że jego drużyna nie może pozwolić sobie na rozluźnienie przed rewanżem.
Początek spotkania nie był łatwy. Jagiellonia miała problemy z przejęciem inicjatywy, a przeciwnik stwarzał groźne sytuacje. Utrzymanie czystego konta w tym momencie było kluczowe, o czym mówił Siemieniec.
Po przerwie drużyna z Białegostoku zdobyła dwa kolejne gole, w tym jedno po samobójczym trafieniu rywali. Prawdziwą ozdobą meczu był piękny gol Sergio Lozano. Choć wynik jest korzystny, Siemieniec podkreśla, że niestabilność nie jest opcją.
"Jedziemy na rewanż z dobrą pozycją, ale z pełną odpowiedzialnością i koncentracją," stwierdził trener. Dodał także, że wsparcie kibiców było dla zespołu nieocenione: "Cieszy mnie powtarzalna frekwencja naszych fanów."
W nadchodzącym meczu Jagiellonia musi utrzymać przewagę. Siemieniec kładzie nacisk na odpowiedzialność, by drużyna nie osiadła na laurach.
Źródło: Adrian Siemieniec